poniedziałek, 6 stycznia 2014

Co zrobić kiedy on już się nie stara

Związki mają to do siebie, że na początku jest słodko, romantycznie, on się stara, pamięta, zabiera cię co jakiś czas na randkę, pisze niespodziewane sms, że tęskni.

Potem, w sumie nie wiadomo kiedy, on przestaje, powoli, kobieta myśli, że pewnie jest zapracowany, że coś go dręczy, więc ona stara się mu dogodzić. A to upiecze mu jego ulubione ciasto o 5 rano, a to zarezerwuje stolik na kolacje, albo ubierze się w seksowną koszulkę przed jego przyjściem do domu.

On to lubi, podoba mu się, ale jego zachowanie się nie zmienia, a nawet gorzej... przestaje cię zauważać, wygląda na znudzonego i traci ochotę na seks, być może zaczynają go interesować inne kobiety.

A co jego kobieta wtedy robi? Stara się jeszcze bardziej, przeradza się w jego niańkę, pocieszycielką, chce być kochanką w sypialni, kucharką w kuchni i matką??? no gdzie? chyba wszędzie.

Dlaczego on się tak zmienił? Zadaje sobie kobieta pytanie i rodzą się w jej głowie niesamowite wyobrażenia, jak on posuwa sekretarkę w swoim biurze.

Może i ma ochotę ją posuwać, ale powodem, dla którego on się zmienił, jesteś ty.

Zdobył cię, ma ugotowane, wyprane, posprzątane, ty go zapewniasz coraz częściej jak go kochasz i jak wspaniale będziecie żyć w przyszłości, w swoim gniazdku, które ona uwiła. A on się dusi. Chce być z nią, ale nie chce gniazdka, nie chce tak naprawdę ciebie jako pocieszycielki na każdym kroku, nie che żebyś mu gotowała wymyślne dania i piekła o 5 rano.

On chce żyć swoim życiem, tak naprawdę, on chce pozostać samodzielny.

Kiedy mężczyzna wyczuwa, że zbliża się ten moment, kiedy ty myślisz o nim jako o tym jedynym, forever, on się boi.

Nie wiem jak z tego wybrnąć, więc się oddala, trzyma cie na dystans, mając tak naprawdę w podświadomości nadzieję, że przestaniesz o niego zabiegać.

Bo to on chce o ciebie walczyć, nie che mieć ciebie podanej na talerzu, wystrojonej tylko dla niego w waszym małym gniazduKobieta musi być nieuchwytna, nie zawsze w zasięgu ręki i powinna najpierw zadbać o siebie, a potem o niego.

ALE JEST JUŻ ZA PÓŹNO?

Już byłaś nadgorliwa, już posprzątałaś jego skarpetki i wróciłaś wcześniej do domu od przyjaciółki, żeby spotkać się z misiem?

NIC DO STRACENIA!

Rób wszystko, co go dotyczy - odwrotnie, do tego co byś normalnie zrobiła.

  - Przyjdź trochę później z pracy, nie odpowiadając na jego telefon i powiedz mu z miłym uśmiechem, ale stanowczo, że MUSIAŁAŚ wejść do jednego sklepu zobaczyć zajebiste buty. - Nie odpisuj do niego po 5 min, nie odpisuj po 10, ani 20. Odpisz po 30 minutach, miło zwięźle, wplatając gdzieniegdzie oh kotku
, jestem taka zajęta ostatnio.

  - Idź pobiegać, idź na siłownię, idź na pokaz gry na garnkach, ale nie proponuj mu tego. Weź go tylko wtedy, kiedy sam będzie chciał.

  - Jeśli on odpisuje do ciebie, krótko i bez zainteresowania - odpisz jeszcze krócej, albo w ogóle, aż do następnego dnia.

  - Najlepszym sposobem na zaintrygowanie go, jeśli nie mieszkacie razem ,ale kontaktujecie się codziennie - nie odpisywanie na sms i nie odbieranie telefonów po 19.00. Odpisz dopiero rano około 10.00, on będzie wychodził z siebie cała noc, gdzie się podziewasz i z kim. Na drugi dzień powiedz mu, że poszłaś wcześniej spać. Nie rób tego zbyt często, ponieważ prowadzenie gier, może go do ciebie zrazić.

  - Nie mów mu pod żadnym pozorem, że zauważyłaś, że mało rozmawiacie, że nie jest tak jak kiedyś. Nie pytaj się go dlaczego nie zadzwonił, nie rób mu wyrzutów. Nie zachowuj się też, tak jakby nic się nie stało. On zachowuje się chłodno, zachowuj się dwa razy chłodniej w stosunku do niego, ale pokaż mu, że masz własne życie i on jest opcją dla ciebie.

  - Może się zdarzyć, że on będzie zapominał o ważnych dla ciebie rocznicach, datach. Powiedz mu krótko, że wychodzisz dziś z przyjaciółką, bo są twoje imieniny, albo, że wiesz, że dzisiaj macie rocznice poznania się, ale zrobiłaś już plany z kimś i nie możesz odwołać. On pomyśli, że jest tylko opcją, że ty nie dbasz o to, czy on będzie z tobą, czy będzie pamiętał o rocznicach i to go przyprowadzi do porządku!

  - I najważniejsza rzecz - tryskaj dobrym humorem! Nigdy nie płacz i nie lamentuj przy nim, że gdzieś utraciliście siebie.

 On chce być z tobą, ale masz być dla niego wyzwaniem. Tak naprawdę, żądzą tu prawa przyrody, on jest samcem i chce upolować swoją kobietę, a taka, która sama mu wejdzie w ręce, nie jest dla niego wyzwaniem i on nie będzie się starał, jeśli nie będzie musiał.

3 komentarze:

  1. Uwielbiam Cię!

    Monia

    OdpowiedzUsuń
  2. Konkretny artykuł! Świetne! Zobaczymy, czy zadziała! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tydzen po roku bycia razem zostawił mnie chłopak, dla dziewczyny którą znał dwa tygodnie. Ona miała 17 lat, on 22 ja 23. Któregoś dnia poprostu zerwał kontakt. Wyciągnełam od niego prawdę. Twierdził że mnie kocha, tęskni, żależy mu na mnie, ale Sabina zawróciła mu w głowie i już nic nie poradzi. Niepoddałam się. Zamówiłam urok miłosny ze strony http://magicznerytualy.pl , po 4 tygodniach powrócił prosząc o przebaczenie

    OdpowiedzUsuń